Masaż twarzy - najlepsze japońskie masaże

Masaż twarzy - który wybrać?

Masaż manualny wykonany w serii potrafi więcej zdziałać niż niejedna maszyna. Ale nawet pojedynczy doskonale poprawia samopoczucie i wygląd.


Żaden zabieg nie odpręża i nie pielęgnuje tak, jak dotyk rąk. Masaż ciała zdejmuje nie tylko stres i zmęczenie, ale także ujędrnia, zmniejsza cellulit, przyspiesza drenaż limfatyczny, usuwa obrzęki i wyszczupla. Natomiast masaż twarzy, działa jak lifting i poprawia koloryt skóry. Masaże poprawiają nastrój i wyciszają - są przyjemne i zdrowe dla naszego ciała i ducha.

Masaż Kobido

Masaż twarzy Kobido to najbardziej zaawansowana forma masażu japońskiego. Działa w głębszych warstwach skóry i mięśni. Składa się z czterech etapów. Pierwszy – najprzyjemniejszy, bo relaksacyjny – przygotowuje strukturę mięśniowo-powięziową. Drugi to jest drenaż limfatyczny (łagodny w odczuciu). Trzeci etap nazywany jest liftingiem bez skalpela: terapeuta masuje m.in. bruzdy nosowo-wargowe, okolice oczu, czoło. Wbrew temu co myślicie wasza twarz nie zaczyna się na linii włosów, a na owłosionej skórze głowy stąd masaż obejmuje również ten obszar.  Momentami masaż jest bardzo aktywny. W kolejnym etapie masażysta wykorzystuje technikę akupresury, aby zrównoważyć narządy wewnętrzne. Uciska wybrane punkty twarzy.

Z naszych doświadczeń po jednym masażu twarz wygląda na wyraźnie wypoczętą i mniej spiętą, zdecydowanie poprawia się owal twarzy, mięśnie są rozluźnione, a skóra gładsza, zmniejszają się obrzęki i sińce pod oczami. Seria zabiegów stopniowo utrwala efekty, wygładza zmarszczki i bruzdy, rozluźnia mięśnie żwacze i może zmniejszyć bóle migrenowe. Lepiej dotleniona masażem skóra nabiera bardziej równomiernego, zdrowszego kolorytu.

Masaż Kassaji

Kassaji to masaż twarzy i szyi kamieniem wulkanicznym, który usuwa zebraną limfę oraz pobudza organizm do odnowy. Podczas jednego seansu można pozbyć się opuchlizny, obrzęków i sińców.

Masaż rozpoczyna się pobudzeniem węzłów chłonnych poprzez powtarzalne delikatne uciski newralgicznych miejsc w okolicy szyi i na twarzy. Kassaji rozluźnia powięź. To tam, w zakończeniach nerwowych, pojawiają się tzw. węzełki, które są wynikiem napięć, traum i stresu. Ich rozluźnienie przynosi ukojenie, które natychmiast jest widoczne na twarzy.

Zabieg jest bardzo przyjemny i… usypiający. Cera jest potem rozjaśniona, ale najlepsze efekty widać po upływie doby. Skóra staje się bardziej napięta, jej metabolizm widocznie wzrasta, co widać dzięki delikatnemu złuszczeniu się naskórka.

Warto pokochać japońskie techniki bo są skuteczne i relaksujące. Nawet jeden masaż w miesiącu to cudowna dawka dobroci dla twoich tkanek.